sobota, 12 lipca 2014

Taca

Z fotoarchiwum pomysłów zrealizowanych - taca zakupiona, reszta własnoręcznie wykona.

Brak (niestety) zdjęć tacy przed przeobrażeniem - no może trochę widać surowe drewno;) wycinania serduszek oraz ostatecznego malowania (procesu malowania)


Serca ręcznie oraz maszynowo;) (szlifierka taśmowa) wykańczane.

Przyklejanie serc do tacy


Serc kolorowanie


 ...i świeczką smarowanie


...świeczka, wbrew pozorom, ma znaczenie - nacieramy nią miejsca, które będą później prześwitywały przez warstwę wierzchnią farby.

...a teraz malujemy na biało... i przecieramy delikatnie papierem ściernym wspomniane wcześniej miejsca.
Efekt - taca w stylu shabby chic.






















piątek, 13 czerwca 2014

Apteczka - koniec

Jest upragniony koniec i będzie krótkie podsumowanie.

Była sobie szafeczka - zapomniana, brudna leżała gdzieś w ciemnościach, pod stertą niepotrzebnych rzeczy. Pewnego razu ujrzała światło dzienne i pojawiła się nadzieja na drugie "życie".

Plan były prosty, wykonanie trochę trudniejsze:
  • zeskrobać, zedrzeć, zeszlifować kilka warstw farby olejnej, 
  • odkręcić zawiasy, mechanizm zamykający, wystające gwoździe i inne metalowe bliżej nieokreślone elementy (co ułatwi oczyszczanie - jak się później okazało trzeba było wykonać tą czynność na samym początku)
  • wyrównać, wygładzić
  • nadać ciekawy wygląd 
  • polakierować
W ruch poszedł stary nóż do struga, później szlifierka taśmowa, wiertarka z przystawką do papieru ściernego (taki krążek) i szlifierka oscylacyjna.

Pomimo tych wszystkich zabiegów można znaleźć jeszcze ślady białej farby, pewne nierówności i ogólnie niedoskonałości, ale to tylko sprawia, że nasza szafeczka jest niepowtarzalna i ciekawa.

Same zdobienia (pomysł) - krzyż i "wijące się kreski" powstały dopiero w trakcie prac "odkrywkowych".
Starałem się, aby nawiązywały do siebie stylem stąd motyw umieszczony na dole drzwiczek powielony jest na krzyżu w postaci "odwrotnego" malowania.

Na koniec zostanie zamontowany zamek i  będzie prawdziwy kluczyk;) co by żaden mały ludzik nie dostał się do zawartości apteczki;)























niedziela, 8 czerwca 2014

Apteczka szczegóły i zawiłości

...i jeszcze kilka szczegółów i zawiłości pokazuje, dopóki koniec nie zagości



poprzednie zawiasy zostały zamontowane wkrętami, wcześniej ktoś nawiercił otwory prze całą grubość deski. Postanowiłem poszerzyć małe otwory i dopasować średnicę do kołka 6 mm żeby nie było problemu z zamontowaniem nowych zawiasów.






...aby zbytnio nie zabrudzić szafeczki zakleiłem ją taśmą malarską








"plecy" apteczki były mocno zniszczone więc zostały wymienione - będą białe.




...półek w ogóle nie było - powstały nowe, również białe. Listewki posłużyłą jako wsporniki.








dla ułatwienia przy lakierowaniu - wkręty. Będą tymczasowymi nogami. Później "plecy" przykryją otwory, które powstaną po wykręceniu wkrętów.




lakier wodny, półmatowy
















...drzwiczki zawisły





odpowiednio rozmieszczone półeczki zostały unieruchomione i przybite gwoździami do boków.



montaż "pleców"











niedziela, 18 maja 2014

Apteczka - szablony


...myślałem, myślałem - nic nie przychodziło do główki,
...szukałem inspiracji, wertowałem księgi, gazety i nic...
...wreszcie samo przyszło, pojawiło się przed oczami wyobraźni podczas jakieś tam przyziemnej, codziennej czynności.

Postanowiłem stworzyć (narysować) własny "wzorek", który będzie zdobił apteczkę - rysowanie, ścieranie, rysowanie ścieranie i kolejna kartka - nic.

Później przyszedł pomysł krzyża, który na każdej apteczce raczej się znajduje. Nie chciałem jednak typowego czerwonego krzyża - bo brzmi nawet dziwnie (CZERWONY KRZYŻ) i wygląda przejmująco. I na to znalazłem sposób, tak mi się przynajmniej wydaje.

Po wielu próbach coś jest. Teraz szablon - kilka kartek, sztywna okładka jakiegoś folderu, taśma dwustronna, już tylko pół gumki do ścierania i pełno małych kawałeczków po wycinaniu, wycieraniu i temperowaniu - to mi się dostanie...

Mam szablon!





















i "czerwony krzyż"