Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nóż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nóż. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 października 2014

Nóż kuchenny - rękojeść ukończona


Całe zadanie polegało na doprowadzeniu noża do stanu używalności, a jedynym problemem był brak możliwości trzymania noża w dłoni z powodu jego defektu: 

ZEPSUTEJ/POPSUTEJ/ZDEFEKTOWANEJ rękojeści.

...a teraz poważnie: dostałem nóż od koleżanki, podjąłem się go naprawić i pojawiła się wizja w głowie, zapaliła się lampka, oczy zabłyszczały - 
"to przecież  będzie drewniana rękojeść" i tak się zaczęło, reszta zrobiła się sama;)

Efekt:




















































środa, 15 października 2014

Nóż kuchenny - wygładzanie i olejowanie rękojeści

kolejny krok to: szlifowanie, szlifowanie, szlifowanie i olejowanie



wygładzamy powierzchnię rękojeści papierem o granulacji 100, 120, 240







powierzchnia po szlifowaniu papierem



następnie używamy wełny stalowej o granulacji 1000












wełna pozostawia piękną, przyjemną powierzchnię ("aksamitną" - chyba tak można to określić)










W celu zabezpieczenia rękojeści i podkreślenia/uwydatnienia "rysunku" drewna, używamy oleju mineralnego




można go nanieść, np. kawałkiem papieru kuchennego



wcieramy dużo "specyfiku"







następnie wycieramy nadmiar oleju



całą czynność powtarzamy po 24 godzinach













czwartek, 9 października 2014

Nóż kuchenny - profilowanie rękojeści

...i się skleiło,
czas na "wydobycie", "wyłonienie" z klocków prawdziwej rękojeści


    w ruch poszła wyrzynarka: pozbywamy się nadmiaru materiału 



    dużego nadmiaru (klocki mogły być cieńsze)




po kilku cięciach powstaje nam coś co zaczyna przypominać uchwyt noża


     na szlifierce taśmowej zamontowanej ściskami do stołu wyrównujemy boki i grzbiet głowni




szlifierką kątową "zbieramy"  kanty i zaokrąglamy boki (należałoby użyć innej tarczy - ta, do tak "zawijanych" kształtów mało się nadaje - mimo to, udało się)




tak zeszlifowana powierzchnia wymaga jeszcze wyrównania i wygładzenia






rękojeść po mechaniczno-ręcznej obróbce



środa, 1 października 2014

Nóż kuchenny

Co zrobić, gdy nam się popsuje ulubiony nóż?



Po pierwsze i najważniejsze: nie wyrzucamy - porządny nóż, tak dobrze tnie.
Po drugie: nie płaczemy - to nie nasza wina, taka kolej rzeczy, wszystko się psuje.
Po trzecie i ostatnie: "zbieramy się", nastawiamy na działanie i mówimy sobie:

"...zrobię to, uda się, dam radę, przecież to takie proste..." - tworzymy w swoim nożu swoja własną, tylko przez siebie wykonaną, oryginalną, ładną, poręczną głownię.

...ale, po kolei, co i jak!!!

Potrzebujemy:
  • kawałek drewna (w naszym przypadku drewno dębowe),
  • pręt aluminiowy o średnicy 6 mm (powstaną z niego przetyczki łączące rękojeść z nożem)
  • klej bezbarwny
  • papier ścierny
  • szlifierka kątowa
  • szlifierka taśmowa
  • wełna stalowa
  • wiertarka
  • piła do drewna
Przyda nam się również kartka papieru, ołówek, gumka do ścierania, suwmiarka, linijka, miarka. 


Starą rękojeść zostawiamy na wzór, odrysowujemy jej kontur, mierzymy.


Bierzemy kawałek drewna dębowego




Na pile stołowej wycinamy klocki, z których powstanie nowy uchwyt. W ich granicach musi się zmieścić kontur starej rękojeści (chyba, że chcemy zmienić jej wielkość, wtedy wycinamy klocki o innych wymiarach).



Klocki szlifujemy, aby uzyskać gładką i równą powierzchnię (na razie tylko z jednej strony)


Nawiercamy otwory o średnicy pręta







Drewniane elementy po wywierceniu otworów


Pręt tniemy na odpowiednie odcinki (ich długość równa się grubości klocków minus 3 mm)


Powierzchnię styku noża z drewnem również wygładzamy




Pozostaje jedynie wymieszać składniki kleju, nanieść go na elementy naszej układanki, wbić przetyczki i...
 


...i wszystko mocno ścisnąć

...niech się klei